„Działajcie, nie traćcie czasu, wierzcie, wysilajcie się, ufajcie,
a bez wątpienia ujrzycie rzeczy cudowne”
Św. Aniela Merici

Weekendowe propozycje


Szczęść Boże Wszystkim Smile

Na ten weekend mamy dla Was propozycję tzw. „filmów drogi”. Co to jest? Dla tych którym to określenie jest obce, po krótce przybliżę, że jest to rodzaj filmy którego akcja toczy się na drodze podczas podróży, ucieczki lub wyścigu bohaterów. Piękne jest w nich to, że przedstawiają nie tylko fizycznie pokonaną drogę, ale zazwyczaj obrazują drogę wewnętrznej przemiany bohaterów. Zatem zapraszam!

Na początek proponuję film, którego nie oglądałam, ale zamierzam właśnie dziś do niego usiąść. „Droga życia” to opowieść o ojcu (Tom), którego syn, Daniel ginie w czasie wędrówki Szlakiem Świętego Jakuba. Tom jedzie do Europy po szczątki syna. Na miejscu postanawia jednak przejść cały szlak, od początku do końca, aby uczcić pamięć Daniela. To spore wyzwanie, droga jest bardzo długa, a Tom nie ma żadnego doświadczenia trekkingowego. Okazuje się jednak, że nie będzie mierzył się z tym wyzwaniem sam. Dołącza do niego Holender Joost, później Kandyjka Sarah i irlandzki pisarz Jack. Każde z tej pozornie niedopasowanej, przypadkowej gromadki jest na życiowym zakręcie, każde poszukuje motywacji do mierzenia się z niespodziankami, jakie niesie przewrotny los.


 

Z kolei Dzika droga” to historia kobiety, która uświadamia sobie, że jej życie legło w gruzach i wyrusza na samotną wyprawę przez całe Stany Zjednoczone, by odnaleźć siebie i poczucie sensu życia.


 

Na zakończenie przejmująca, refleksyjna opowieść o studencie, który porzuca dotychczasowe życie i stopem udaje się na Alaskę, aby żyć w dzikiej głuszy. Ta podróż pomoże mu dojść do wielu prawd i na zawsze ukształtuje jego życie. „Wszystko za życie” - zachęcam do obejrzenia, a miłośników książek do sięgnięcia po książkę.