![]() |
|
| Strona główna > Szkoła > Rys historyczny |
|
szkołaRys historyczny Misja szkoły Wizja szkoły Sytuacja lokalowa Wychowanie w szkole Bezpieczna szkoła Kontakt, nr konta, mapa itp. Zestaw podręczników na rok szkolny 2011/2012informacje o szkoleKim jesteśmy? Misja i wizja Szkoły Święta Urszula i Aniela Nasza Szkoła jest... Organizacja Szkoły Nasza radosna twórczość Współpraca z Rodzicami Informacje dla Rodzicówkoła zainteresowańZajęcia pozalekcyjne w roku szkolnym 2011/2012 Koło języka angielskiego I-III koło przyrodnicze Koło sportowe Koło ministranckie Koło plastyczne Koło filmowe Koło polonistyczne Koło historyczno-regionalne Koło wokalno-instrumentalne Koło języka francuskiego Koło języka niemieckiego Koło misyjne koło informatyczne szkolna schola Koło literackie II-IIIuczniowieAbsolwenci Turniej na Urszulkę i Ursusa 2011/2012do naśladowaniaPier Giorgio Frassati Dominik SavioarchiwalneTurniej szkolny na Urszulkę i Ursusa 2008/2009 Osiągnięcia w roku szkolnym 2006/2007 Osiągnięcia - rok szkolny 2004/2005 Echo z samorządu szkolnego 2007/2008 Osiągnięcia w roku szkolnym 2007/2008 Echo z samorządu szkolnego 2008/2009Archiwum wiadomościWiadomości 2004/2005 Wiadomości 2005/2006 Wiadomości 2006/2007 Wiadomości 2007/2008 Wiadomości 2008/2009Galerie zdjęć
Pielgrzymka do Rzymu 2007Patronalne święto SzkołyBal karnawałowy 2008Arka 2008Rekolekcje Wielkopostne 2008 inneKsięga gości Ustaw jako startowąE-kartki Strona głównaWażne
|
![]() SZKOŁY URSZULAŃSKIE W KRAKOWIE - ZARYSSzukaj w serwisieNa ziemie polskie siostry urszulanki przybyły w XIX wieku. Pierwszy polski klasztor powstał w Wielkopolsce - w Poznaniu w 1857 r. Z niego wywodziły się bezpośrednio lub pośrednio wszystkie pozostałe urszulańskie placówki w Polsce. Od początku pobytu na ziemiach polskich urszulanki prowadziły działalność dydaktyczno- wychowawczą w różnego rodzaju szkołach. Po stosunkowo krótkim okresie działalności, na skutek "kulturkampfu", siostry zostały zmuszone do przeniesienia się z Wielkopolski. Nowy teren dla pełnienia swej misji znalazły w Galicji. W 1875 r. urszulanki poznańskie przeniosły się do Krakowa. Fundatorką klasztoru urszulanek krakowskich była M. Bernarda Morawska, założycielka i długoletnia przełożona klasztoru w Poznaniu. Zanim siostry przybyły do Krakowa napotkały na wiele różnych trudności. Biskup krakowski J. Gałecki wczuł się w ich położenie i przyjął je całym sercem. Nie można było jednak zaczynać starań o erekcję klasztoru zanim Siostry nie uzyskały pozwolenia na osiedlenie się od władz oświatowych. Ponieważ w Krakowie było już 5 zgromadzeń prowadzących zakłady wychowawcze (pensje), odradzano urszulankom fundację w Krakowie, proponując wybór innej miejscowości - np. Sącz czy Tarnów. Urszulanki były jednak przekonane, że w Galicji Kraków jest jedynym miejscem w pełni odpowiednim dla działalności, jaką mogą i powinny spełniać. Po wielu trudnościach, związanych m.in z biurokracją austriacką, po krótkim pobycie u pp. Popielów przy ul. Św. Jana w Krakowie, ostatecznie 16 września 1875 roku siostry osiedliły się przy ul. Starowiślnej. Stało się to możliwe za zgodą bpa J.A. Gałeckiego i dzięki poparciu namiestnika Galicji A. Gołuchowskiego, prezydenta miasta M. Zyblikiewicza oraz wpływowego w Galicji ojca jednej z sióstr Pawła Popiela. W lipcu 1876 r siostry. otrzymały dekret Rady Szkolnej Krajowej, zezwalający na otwarcie 6-klasowej pensji według programu nauczania dla publicznych szkół ludowych. Faktycznie urszulanki prowadziły tę szkołę już wcześniej, od chwili osiedlenia się w Krakowie, gdyż przyjechało z nimi z Wielkopolski ok. 50 pensjonarek. Główny nurt działalności klasztoru krakowskiego stanowiła szkoła, do której przyjmowano również uczennice dochodzące. W następnych latach zorganizowano również"selektę", czyli roczny kurs seminarium przygotowującego do złożenia egzaminu do seminarium państwowego. Na skutek zmian w polityce oświatowej krakowska szkoła pensjonatowa jak i inne szkoły w tym czasie, ulegała przeobrażeniom. Przechodziła przez etapy szkoły wydziałowej, liceum, gimnazjum realnego i humanistycznego. Urszulanki w Krakowie od samego początku zajmowały się nauczaniem na poziomie podstawowym. Szkoła tego typu istniała już w latach 1878 - 1883, a potem została ponownie otwarta w 1908 r. Równocześnie od początku swej działalności w Krakowie Siostry zajęły się kształceniem i wychowaniem dziewcząt na poziomie średnim. Już w 1875 roku utworzyły szkołę pensjonatową, która w 1898 roku została przekształcona w szkołę wydziałową. Kolejnym etapem przekształceń szkoły średniej było utworzenie w 1909 roku liceum. Chociaż nauka w liceum kończyła się egzaminem dojrzałości, to jednak nie dawał on absolwentkom uprawnień do podejmowania studiów wyższych , a jedynie dawał możliwość uczęszczania na nie w charakterze wolnych słuchaczek. Licea te stanowiły typ pośredni między szkołą wydziałową a właściwą szkolą średnią ogólnokształcącą. Popularność gimnazjów żeńskich wzrosła zwłaszcza po 1909 r., dzięki stworzeniu przez Ministerstwo Wychowania i Oświaty nowego typu szkoły - gimnazjum realnego, które otwierało wstęp na wyższe uczelnie. Urszulanki dla umożliwienia swym wychowankom dostępu do wyższych uczelni zaczęły prowadzić w 1910 r. obok liceum - Realne Gimnazjum Żeńskie, dla którego otrzymały prawa publiczne. Po odzyskaniu niepodległości, sprawą ważną stała się reforma szkoły średniej ogólnokształcącej. Zaczęły zanikać licea, a szkolnictwo średnie ogólnokształcące podzielono na dwa główne typy : gimnazjum matematyczno- fizyczne i humanistyczne. Tak więc w latach dwudziestych zlikwidowano liceum (1923 r.) , a gimnazjum realne zostało przekształcone w 8-letnie gimnazjum humanistyczne już w 1921 roku. Rozpoczęty z dniem 1 lipca 1932 r. proces reorganizacji szkoły średniej ogólnokształcącej doprowadził do ponownych przemian w szkolnictwie. Po reformie tzw. jędrzejewiczowskiej w 1932 roku, a rozpoczęło działalność urszulańskie 4-letnie gimnazjum ogólnokształcące, przekształcone z 8-letniego gimnazjum humanistycznego. W następnym okresie urszulanki uzyskały pozwolenie na otwarcie liceum ogólnokształcącego z wydziałem humanistycznym i przyrodniczym. Szkoły, zwłaszcza szkoły średnie typu ogólnokształcącego, stanowiły główny nurt pracy sióstr urszulanek w okresie międzywojennym. W Polsce w tym okresie działało 12 placówek urszulańskich. Wśród nich, pod względem ilości uczennic , pierwsze miejsce zajmował Kraków, gdzie np. w 1935/36 r. w różnych typach szkół kształciło się ponad 700 uczennic. W Krakowie, w latach 1925-1938 redagowane były także czasopisma dla młodzieży szkół średnich "Dziś i jutro" oraz "Mały światek" dla dzieci ze szkoły podstawowej. Chociaż w dwudziestoleciu służba zgromadzenia krakowskiego dla Zakonu była różnoraka (m.in. rezydował tutaj zarząd generalny), to jednak działalność urszulanek krakowskich zawsze koncentrowała się na prowadzeniu wciąż powiększającego się zakładu dydaktyczno-wychowawczego. Czołową postacią na tym polu była ówczesna dyrektorka gimnazjum i liceum M. Jadwiga Glemówna, odznaczona w 1936 r. złotym krzyżem zasługi. W 1930 r. urszulanki rozpoczęły budowę nowoczesnej pięknej szkoły na terenie wyburzonej kamienicy przy ul. Starowiślnej pod nr 3. Mimo powszechnego niemal kryzysu ekonomicznego, już we wrześniu gmach był gotowy na przyjęcie młodzieży, Stało się to możliwe dzięki energii i zaangażowaniu architekta Teodora Hoffmana oraz przy pomocy rodziców uczennic. Nowy gmach utworzył z istniejącymi już budynkami 100 - metrowy fronton W jego szczycie, jako zwieńczenie gmachu pod nr. 3, została umieszczona płaskorzeźba św. Urszuli, dłuta Franciszka Kalfasa.. Szkoła cieszyła się uznaniem władz i społeczeństwa i szybko stała się jedną z najbardziej cenionych szkół krakowskich. Dziennikarze nazwali ją "szkołą radości i słońca". Urszulanki, aby zapewnić swoim zakładom uprawnienia szkół państwowych, starały się utrzymywać je na wysokim poziomie. Dlatego też władze państwowe pozytywnie oceniały prace tych szkół. Warto choćby przytoczyć opinię W. Gałeckiego, jednego z ostatnich wizytatorów: "Szkoły Sióstr Urszulanek w Krakowie i Tarnowie uznano za najlepsze spośród szkół zakonnych żeńskich w porównaniu do innych, pedagogicznie najbardziej postępowe". Podobną opinię wyraził wcześniej S.Smołka, rektor UJ, były nauczyciel w szkole krakowskiej: "Szkoły urszulańskie wysunęły się na czoło zakładów naukowo-wychowawczych, gdyż nie zabraniały dostępu najnowszej wiedzy i zdrowego postępu" . W szkołach siostry same starały się o właściwy dobór i kwalifikacje uczących. Starając się o wysoki poziom nauczania w swych zakładach dydaktyczno- pedagogicznych urszulanki priorytetowe miejsce przyznawały wychowaniu. Program pracy wychowawczo- dydaktycznej był starannie opracowywany i nacechowany głębokim patriotyzmem. W 1937 roku prowincję polską wizytowała przełożona generalna Zakonu Urszulanek Unii Rzymskiej Marie de St. Jean Martin. Zwróciła wówczas uwagę nie tylko na poziom nauczania w szkołach, ale zauważyła również entuzjazm uczennic oraz ich zdecydowaną, pełną energii patriotyczną postawę. Również same wychowanki podkreślały, że urszulanki wyprzedzały epokę, wychowując już wtedy w duchu wskazań Soboru Watykańskiego II. Wśród uczennic widoczne było zainteresowanie życiem współczesnym oraz problemami społecznymi. Wychowanki urszulańskie były dobrze przygotowane do zadań, które czekały je w przyszłości. Dowodem tego był czas wojny i okupacji, gdy niejednokrotnie przyszło im zdawać egzamin z ofiarnej służby Polsce. II wojna światowa zastała urszulańskie szkolnictwo w Polsce w pełnym rozkwicie. Niemcy jednak zaczęli je niszczyć od pierwszych chwil okupacji. 13 listopada 1939 r. rozwiązali szkołę średnią i zajęli znaczną część gmachów urszulańskich. Siostry zatrzymały internat i szkołę powszechną (oraz przedszkole, które powstało w 1940 r.). Wyższe klasy szkoły powszechnej i cieszące się wzrastającą frekwencją kursy gospodarcze stwarzały możliwość prowadzenia tajnego nauczania, prowadzonego na szeroką skalę w urszulańskim Ośrodku Tajnego nauczania, oznaczonego potem szyfrem Nr 1. Dyr. Julian Waga, członek Tymczasowej Komisji Szkolnej, napisał: "w urszulańskim ośrodku tajnego nauczania, prowadzonym przez dyrektorkę gimnazjum i liceum M. Benignę Suchoń, oraz - gdy chodzi o komplety działające poza terenem zakładu - przez członka grona nauczycielskiego Zakładu - Zofię Rymar istniało 61 kompletów z 61 - osobowym personelem nauczycielskim, obejmującym swoim nauczaniem od 150-200 uczniów". Sprawozdanie z Ośrodka Tajnego Nauczania Nr 1 wymienia 82 osoby, uczące krócej lub dłużej, w tym 21 urszulanek U.Rz. Na podkreślenie zasługuje dzielność, bohaterstwo, odwaga i wytrwałość młodzieży podczas okupacji. Młodzież urszulańska żyła wszystkim, co polskie i nadzieją wyzwolenia Ojczyzny. Ośrodek Nr 1 tajnego nauczania miał też ofiary zarówno wśród nauczycieli jak i młodzieży. Np. bł. Natalia Tułasiewicz, która dobrowolnie zgłosiła się na wyjazd do Niemiec, by móc roztaczać opiekę nad dziećmi polskimi, zginęła w Ravensbr?ck na krótko przed wyzwoleniem obozu. Z chwilą wkroczenia do Krakowa wojsk radzieckich w dniu 18 stycznia 1945 r. zostało zakończone tajne nauczanie. Zofia Rymar przekazała dokumenty z tego okresu m. Benignie Suchoń, dyrektorce jawnej szkoły. Bogate dzieje w okresie okupacji ma także krakowska szkoła powszechna Prowadzenie tego typu szkoły narażało na ciągłe kontakty z niemieckimi władzami szkolnymi. W interesie okupanta leżało jak najdalej idące obniżenie poziomu szkoły. Trzeba było wiele wysiłków i czujności, by temu przeciwdziałać. Toteż szkoła powszechna w okresie okupacji była w pewnej mierze szkołą tajną. Uczono w niej bowiem przedmiotów zakazanych, np. geografii, historii Polski. W roku szkolnym 1939/1940 uczyło się tu 240 dzieci, w 1940/41 - 267, później powyżej 400. Funkcję kierowniczki szkoły powszechnej przez całą okupację pełniła m. Aniela Pietrzyk. Pełniejszy obraz tego okresu ukazuje choćby fragment artykułu A. Birkenmajera o polskim szkolnictwie tajnym w tzw. Generalnej Guberni, w którym autor przytacza raport, skierowany przez okupanta do wyższych władz niemieckich. "Memoriał powołuje się na wynik wizytacji przeprowadzonej w szkole utrzymywanej przez Siostry urszulanki w Krakowie. Szczególnie godne uwagi jest stwierdzenie, że połączona z tą szkołą (powszechną) Szkoła Gospodarcza, wykazuje taki poziom, którego ani w przybliżeniu nie osiąga żadna szkoła niemiecka tego typu./.../ Nauczycielki należy bez wyjątku uznać za pierwszorzędne siły. Uczennice są przeważnie bardzo rozgarnięte i inteligentne /.../ Odpowiadały ze swobodą, płynnie, w pięknej formie i potrafiły samodzielnie opracować te punkty widzenia, o które chodziło. Gdyby ta szkoła była szkołą niemiecką należałoby się jej najwyższe uznanie. Te same spostrzeżenia poczyniono w szkole powszechnej. Także i tutaj należy prawie wszystkie uczennice określić jako inteligentne i rozgarnięte Da się stwierdzić, że wszystkie zadania domowe były samodzielnie przemyślane i wypracowane. Każde wypracowanie różni się istotnie od każdego innego. Zeszyty niektórych uczennic są tak prowadzone, że mogą zastąpić podręczniki /.../ Wiele z tych zeszytów można by bez istotnych zmian wydrukować i dopuścić do użytku w szkołach powszechnych" . Podkreślić należy, że tylko w Krakowie siostry zdołały utrzymać prywatną szkołę powszechną przez całą okupację. Szkoła ta cieszyła się dużą frekwencją. Zacytowana powyżej ocena okupanta może stanowić nie tylko podsumowanie dorobku dydaktyczno-wychowawczego urszulanek w okresie dwudziestolecia , ale świadectwo jego poziomu. Także już w czasie okupacji urszulanki myślały o przyszłości swego szkolnictwa, kształcąc w tym celu kadrę nauczycielską na tajnych uniwersytetach, m.in. trzy siostry: Irmina Piecuch, Bogna Sternicka, i Beatrix Banaś, które uzyskały stopień magistra historii w tajnym Uniwersytecie Jagiellońskim. Kilka dni po wkroczeniu wojsk radzieckich do Krakowa urszulanki podjęły z nowym zapałem i radością pracę dydaktyczno-wychowawczą w szkołach. Chętnych uczennic, zarówno do szkół średnich (gimnazjum i liceum) jak i do szkoły podstawowej i przedszkola, było tak dużo, że nie zdołano przyjąć wszystkich. Początkowo rozwój szkół był imponujący. Radość jednak nie trwała długo, gdyż już 25 listopada 1948 r. ówczesne władze zawiesiły w czynnościach dyrektorkę gimnazjum i liceum m. Teresę Ledóchowską, która nie zgodziła się na istnienie w szkole organizacji szkolnych o charakterze marksistowskim. Sprawa ZMP stała się wyraźnym początkiem procesu likwidacji średnich szkół urszulańskich w Krakowie. Władze PRL nie godziły się na ich katolicki i patriotyczny charakter. Nastąpił czas represji, uciążliwych wizytacji, odmawiania praw państwowych, legitymacji szkolnych itp. Był to także - czas , w którym urszulanki wykorzystywały wszystkie możliwe interwencje i odwoływania . W czerwcu 1953 r. odbył się ostatni egzamin dojrzałości - ze wszystkich przedmiotów i wobec państwowej komisji egzaminacyjnej. Proces likwidacji urszulańskiej szkoły powszechnej rozpoczął się w maju 1948 r. oficjalnym odwołaniem praw państwowych.. Nie stawiano żadnych zarzutów odnośnie poziomu nauczania. Główne motywacje likwidacji szkoły można streścić fragmentem pism Wydziału Oświaty w Krakowie do Ministerstwa Oświaty 1951 r. - : " Warunki pracy w szkole są bardzo dobre. Budynek nowoczesny o dużych i jasnych salach, korytarzach, salach przeznaczonych do ćwiczeń cielesnych i do nauki przedmiotów przyrodniczych. Podawane wiadomości nie opierają się na gruncie materialistycznego poglądu na świat i na metodzie dialektycznej. Szkoła wychowuje młodzież w duchu wybitnie idealistycznym i w oderwaniu od życia w dzisiejszej rzeczywistości. /.../ Uczennice posiadają słabe wiadomości o 6-letnim planie gospodarczym i nie orientują się w aktualnych zagadnieniach gospodarczych i politycznych. " W tym pilnym i poufnym piśmie podkreślana jest również "konieczność przejęcia gmachu" dla potrzeb szkolnictwa świeckiego. 10 czerwca 1949 r. Wydział Administracyjny Urzędu Wojewódzkiego poinformował władze szkolne o decyzji zamknięcia szkoły. Lata następne to okres próśb, petycji, odwołań ze strony klasztoru. Nie przyniosły one jednak pomyślnych rezultatów. Szkoła skazana została na likwidację. Na rok szk. 1954/55 mogła pozostać tylko kl. VII. Jeszcze w czerwcu 1955 r. urszulanki bezskutecznie prosiły o pozwolenie na otwarcie kl. I . W dniu 27 sierpnia 1954 r. Delegatura Ministerstwa Szkół Wyższych w Krakowie zajęła urszulański internat, bursę dla studentek z lokalami i urządzeniami. Równocześnie zajęto kancelarię z wszystkimi aktami szkolnymi. Rozpoczęcie nowego roku szkolnego stało się niemożliwe. Uczennice przeniosły się do szkół państwowych. W popaździernikowym okresie 1956 roku urszulanki, przy szerokim poparciu społeczeństwa krakowskiego, starały się odzyskać swe szkoły. Już w listopadzie 1956 r. zgromadzenie wystąpiło do Ministerstwa Oświaty z prośbą o przywrócenie prawa prowadzenia szkół prywatnych stopnia podstawowego i licealnego oraz internatu i bursy dla dziewcząt W styczniu 1957 r. z petycją do Ministra Oświaty zwróciły się także byłe wychowanki urszulańskie, w której napisały m.in.: "Szkoły urszulańskie cieszyły się uznaniem społeczeństwa . /.../ Tu właśnie wychowywałyśmy się - stąd wynosiłyśmy zdrowe zasady życiowe . /.../ Gdy dziś większość z nas pracuje zawodowo, tym bardziej pragnęłybyśmy oddać nasze córki pod opiekę Sióstr, gdyż opieka ta byłaby dla nas rękojmią zarówno wychowania moralnego jak i wykształcenia" (AAN, Urząd ds. wyznań, sygn. 26/643}. Odpowiedzi kompetentnych władz państwowych były odmowne. Dopiero po przemianach polityczno - społecznych, jakie zaszły w naszej Ojczyźnie w 1989 r. , urszulanki w Krakowie mogły otworzyć szkołę podstawową. Dokonało się to 1. września 1994 r. Działalność dydaktyczno-wychowawcza w tej szkole trwa już 10 lat. Placówka została wznowiona jako Szkoła Podstawowa Nr 159. Jest szkołą publiczną , realizującą ogólnopolski program dydaktyczno- wychowawczy. Podejmuje jednak przy tym cele właściwe szkołom katolickim i zakorzeniona jest w tradycjach szkolnictwa urszulańskiego. Ponieważ dotychczas urszulanki nie miały możności rewindykacji w Krakowie szkoły średniej, uczennice i uczniów szkoły podstawowej można w jakiejś mierze uznać za adresatów słów, które maturzystki 1953 wraz ze sztandarem szkolnym przekazały u stóp figury Matki Bożej Poznańskiej: "My, uczennice klasy X-tej, ostatniej w tym zakładzie, likwidowanym przez władze szkolne od lat, w Wasze ręce przekazujemy sztandar szkolny, który towarzyszył długim i licznym szeregom uczennic. Jest nas zaledwie 20. Jesteśmy ostatnim dziś ogniwem w łańcuchu pokoleń. Wierzymy jednak, że Bóg pozwoli zaludnić się murom naszej kochanej szkoły i że sztandar nasz niedługo będzie stać u stóp Matki Bożej. W ręce, które go podejmą przyjmijcie wraz z nim nasze hasło SERVIAM, co znaczy: Służba Bogu i Ojczyźnie: * w żywej wierze katolickiej * w czynnej miłości * w szukaniu prawdy * w rzetelnej pracy. Trwajcie przy tym z taką wiarą i mocą, z jaką myśmy wytrwały do ostatnich chwil idąc do matury a później w życie z zawołaniem św. Pawła: CONTRA SPEM - SPERO".. Dzisiaj, w 10-tą rocznicę działalności dydaktyczno wychowawczej naszej szkoły - pragniemy w całej pełni podjąć na nowo to wezwanie i dołączyć do jego tekstu nasze urszulańskie pełne wdzięczności SOLI DEO GLORIA.
s. dr Anna Rogozińska OSU Opracowano na podstawie : 1. Krótki rys dziejów pierwszego w Polsce klasztoru Sióstr Urszulanek ..Kraków 1901. 2. A. S. Knapczyk OSU: Rozwój i organizacja polskich klasztorów urszulańskich ( 1857 - 1980. Kraków 1980, msp. 3. T. Ledóchowska OSU: Materiały i studia do historii klasztoru krakowskiego. Kraków 1982, msp. 4. A, Z. Kotowska OSU, C. Szarska OSU : Urszulanki Unii Rzymskiej . Prowincja Polska Zakonu Św. Urszuli. W: Żeńskie Zgromadzenia Zakonne w Polsce 1939 - 1947. T. XII Red. A. Chruszczewski i inni. Lublin 1998 s. 1 - 119. 5. A. Rogozińska OSU: Szkoły Sióstr Urszulanek w Tarnowie w latach 1877 - 1953. Lublin 2002. Do opracowania wykorzystano również materiały z Archiwum Akt Nowych (AAN) i Archiwum Domu Krakowskiego Urszulanek Unii Rzymskiej (ADK). Wyb. s. A. Kotowska OSU Tekst wyedytowany: 2007-11-10 20:30:54 |
Copyright © 2004-2012 sp159.krakow.pl